2 minuty czytania
Polscy siatkarze rozbili Portugalię na otwarcie ME 2026
Reprezentacja Polski pokonała Portugalię 3:0 w pierwszym meczu mistrzostw Europy. Mimo dominacji na boisku, sztab narzeka na trudne warunki treningowe w hali.
Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn udanie rozpoczęła mistrzostwa Europy, pokonując 10 września 2026 roku Portugalię 3:0. Biało-czerwoni zdominowali rywali w setach do 12, 18 oraz 20 punktów, nie dając przeciwnikom szans na nawiązanie wyrównanej walki. Ekspert Jakub Bednaruk podkreślił, że różnica klas była ogromna, a portugalski zespół miałby trudności z utrzymaniem się w krajowej PlusLidze.
Mimo pewnego zwycięstwa, w polskim obozie pojawiły się głosy niezadowolenia dotyczące organizacji turnieju. Trener Nikola Grbić narzeka na brak odpowiedniego czasu na treningi, ponieważ kadrze udostępniono halę w piątek dopiero o godzinie 10.00 rano. Bednaruk zauważył, że mecz był tak jednostronny, iż zawodnicy nie zdołali wykonać nawet połowy standardowej normy skoków, co w połączeniu z problemami logistycznymi utrudnia budowanie optymalnej formy.
Wyzwania w fazie grupowej
Podczas inauguracji szansę na grę otrzymało wielu siatkarzy, a za dystrybucję piłek chwalony był Marcin Komenda. Zdaniem komentatorów, dobra postawa całego zespołu pozwoliła na spokojne wejście w turniej, w którym Polacy mierzą w złoty medal. Choć Portugalia nie postawiła trudnych warunków, sztab szkoleniowy skupia się teraz na utrzymaniu intensywności pracy przed kolejnymi wyzwaniami grupowymi.
Kolejnym rywalem Polaków będzie reprezentacja Izraela, która według przewidywań ma być bardziej wymagającym przeciwnikiem. W dalszej części fazy grupowej biało-czerwoni zmierzą się także z Macedonią, Ukrainą oraz Bułgarią. Eksperci zwracają uwagę, że inne czołowe ekipy, jak Francja, miały już w pierwszych meczach spore problemy z teoretycznie słabszymi rywalami.